Unikat

  • Yahozna
  • Mało zdolna szansonistka
  • Tylko kobieta
  • Andergrant
  • Hormon
  • Blizna
  • Balladyna
  • The best of
  • Unikat
  • Odjazd
  • Akustik Trio
  • W Trójce
  • Rzeźba dnia

Unikat

Wydawca: Sony BMG Music Entertainment
Rok wydania: 2006
Nagranie: Muzyczne Studio Produkcyjne SPOT w Krakowie, IX-XII 2005

Łukasz Targosz: gitara akustyczna,klasyczna i elektryczna
Maciej Inglot: akordeon
Błażej Chochorowski: gitara basowa i fretless
Maciej Werk: Hammond, Rhodes, mouth loopy (Unikate), loopy, synthy
Maciej Pawłowski: piano (Wiem), loopy (Ament,Kamień,Fado), aranżacja smyków
Jacek Tarkowski: piano (Zona,Gites,Lullaby), synth (Gites)
Łukasz Lach: piano (Ament,Alice)
Renata Przemyk: wokale, mouth loopy, loopy, synthy, aranżacje smyków

muzyka: Renata Przemyk
słowa: Anna Saraniecka
produkcja muzyczna i aranżacje: Renata Przemyk
realizacja, mix, mastering: Maciej Pawłowski
remix ZONA: Maciej Werk
produkcja remixu: Antidotum Records
mastering remixu: Jacek Gawłowski JG MasterLab
zdjęcia - Rafał Masłow

1. Zona

Planety, co najjaśniejsze są,
widać z Ziemi tylko w ciemną noc.
Zastanawiam się, po co im ten blask,
jeśli razem raz na milion lat.

Nasze dusze są blisko, lecz trochę zapomniane.
Może jedno z nas im przywróci pamięć
i połaczy nas jakieś nieziemskie przyciąganie,
nim upłynie wiek?

To nie ważne, która z naszych planet
zrobi w stronę drugiej krok.
To nie ważne, co się z nami później stanie.
Kosmos chyba zniesie to.

Planety dwie, niepodobne są,
ale razem rozświetlają mrok.
Chociaż dzielą je setki świetlnych lat,
mają niebo, tak jak ty i ja.

To nie ważne, która z naszych planet
zrobi w stronę drugiej krok.
To nie ważne, co się z nami później stanie.
Kosmos chyba zniesie to.

Planety dwie, niepodobne są,
ale razem rozświetlają mrok.
Chociaż dzielą je setki świetlnych lat,
mają niebo, tak jak ty i ja.

2. Gites

Na którym brzegu stanę prawym czy lewym nieważne
po drugiej stronie przecież lepiej by mogło mi być
i nie jest to istotne, że wciąż mnie mijają odważni
bo myślą o tym tylko jak szybki rzeka ma nurt
nawet gdyby było tak naprawdę
że dopiero na dnie znajdę lepszy świat, znajdę lepszy świat
nawet gdyby było tak naprawdę
że dopiero na dnie czeka na mnie cud
nie chcę tak
oglądam w tafli własne dorzecza smutku i zmartwień
co wyżłobiła w rysach niejedna wylana łza
zanurzam stopę w wodzie najświętszych tajemnic i pragnień
jedynym źródle które mogłoby ulgę mi dać
nawet gdyby było tak naprawdę
że dopiero na dnie znajdę lepszy świat, znajdę lepszy świat
nawet gdyby było tak naprawdę
że dopiero na dnie czeka na mnie cud
nie chcę tak

3. Lullaby

Śpij jak najdłużej
Umiem już długość Twoich snów
Śpij nim obudzisz się
Zapach Twój zapamiętam znów

Póki mogę kłamię i pomijam wilka
Potwór nie jest wrogiem
Nie zabija smok
Póki mogę kłamię, że czarownic nie ma
Nie obcina palców
małym dzieciom nikt

Chciałabym uwierzyć w to co mówię
Zanim wytłumaczę Ci
zrozumieć czemu w życiu
jest o wiele gorzej nam

Więc zacznij chodzić
Chociaż wiem, ze przewrócisz się
Ja zaczaruję świat
Zanim on rozczaruję Cię

4. Unikate

A, co to da?

Milczysz Ty, milczę ja
Puchnie nam od tego krtań
Nie chce już w kącie stać
Usprawiedliwiany żal
Szafa i tapczan nasz
Uginają się od skrag
Milczysz ty, milczę ja
Święty spokój niby trwa

Kiedy starczy mi odwagi
Żeby głośno wyznać, że
Wkładam Ciebie do szuflady
Spuszczam Cię guzikiem "c"
Kiedy starczy mi odwagi
Żeby zrobić to co chce
Skoro można kogoś olać
Po co przed nim chować się

Bo, co to da?

Przyznam się, powiem że
Nie dostaję czego chce
Późno już, pusty sklep
Czego niby moge chcieć
Chodźmy stąd, ciemno już
Potykamy się o próg
Milczę ja, milczysz Ty
Takie są reguły gry

5. Sama

Blady świt, prawie niewidzialny dzień
Cienie dwa rzuca kiedy budzę się
Płaczę gdy ponad wszystko wierzę, że
Nawet anioł stróż nie usłyszy wtedy mnie

Po co miałby stać i domyślać się czy wiem
Że on przy mnie trwa czy chcę czy nie
Wcale nie jest lżej oko w oko wstydzić się
Trudniej wspólną łzę zatrzymać...

Bo kto był sam ten prawdę zna...

Zanim zranię się, proszę nie ostrzegaj mnie
Muszę poczuć ból żeby poznać jego sens
Nawet jeśli wiesz że coś złego stanie się
Nie ochraniaj mnie, nie zatrzymuj...

Bo kto był sam ten prawdę zna...

Gdy na niebie swym znikam i pojawiam się
To zapada noc lub nastaje nowy dzień
Nauczyłam się rzucać pojedynczy cień
Ale nigdy go nie zatrzymam...

6. Finito

Powinno ciepło być i niech nie pada deszcz
Niech biało kwitnie bez i nikt nie martwi się
Dzień wcześniej spłacę dług później rozgrzesze się
Z uśmiechem wyznam że kochałam tylko siebie

Świat nie zatrzyma się gdy nagle zamknę drzwi
Przy tobie będę stać jak obiecywałam ci
Już nigdy więcej złe słowo nas nie dosięgnie
Zpamiętaj jak było pięknie

Owoce morza i koreczki z anchois
I niekończąca się karta najwspanialszych zdań
Ja ciągle widzę was więc się cieszcie że kiedyś byłam
Tylko to jeszcze mnie przy życiu trzyma

7. Sara

Nie mogę opowiedzieć Ci
Nic o sobie skoro nie poznałam tych
Najodpowiedniejszych słów
Co oddadzą Tobie całą mnie
Co mogę opowiedzieć Ci
Skoro jestem tajemnicą
Co zaczyna się
Masz skąd wiedzieć mam
Gdzie i kiedy skończy się

Oczy są, wybacz mi, żeby widzieć
Uszy są, wybacz mi, żeby słyszeć
Dotyk to cała prawda jak spowiedź
Szkoda słów, cieszmy się tą ciszą
Oczy są, wybacz mi, żeby widzieć
Uszy są, wybacz mi, żeby słyszeć
Dotyk to cała prawda jak spowiedź
Cicha

Czy muszę teraz mówić, kim
Jesteś dla mnie, skoro już poznałam, tak
Bardzo przecież kruchy los
Niby pięknych i potrzebnych słów
Co mogę opowiedzieć Ci
Skoro jestem całkiem naga
Pod ubraniem
Ja nie umiem już
Tak zupełnie schować się

8. Fado

Nie mogę czekać już dłużej ani chwili
Muszę znać prawdę choć będzie najgorsza
Gdy nad nami wiszą znów ciemne chmury
Wiem na pewno, że nic dobrego mnie już nie może spotkać

Chociaż chcę wiedzieć to nigdy nie spytam
Niech smutek zamieszka pod naszym dachem
Polubić muszę go bo jeśli nagle odejdziesz
To ja nie zostanę tu zupełnie sama

Nie mogę czekać już dłużej ani chwili
Muszę znać prawdę choć będzie najgorsza
Gdy nad nami wiszą znów ciemne chmury
Wiem na pewno, że nic dobrego mnie już nie może spotkać

Zbieram wciąż chwile pomiędzy stronami
Układam niech się zasuszą nim zwiędną
Niebo nie dla mnie, wiem, lecz jeśli nagle odejdziesz to
Smutek nie starczy by cię zapamiętać

Nie mogę czekać już dłużej ani chwili
Muszę znać prawdę choć będzie najgorsza
Gdy nad nami wiszą znów ciemne chmury
Wiem na pewno, że nic dobrego mnie już nie może spotkać

9. Ament

W poniedziałek ponoc padło pierwsze słowo
jakie było kto mi powie?
Lepiej zgasić ciemność i polubić ziemie
żeby wtorek spędzić w niebie.

Wszystko może zdarzyć się za nim padnie Amen...

Co zasiane rośnie
prawda plon swój zbiera
dnia trzeciego chwast umiera,
czekam na zbawienie
okno mam otwarte
chociaż to dopiero czartek.

Wszystko może zdarzyć się za nim padnie Amen...

Piątek nic nie zmienia w kwesti przeznaczenia
od niechcenia jest sobota.
To na szarym końcu
powstał On ja z niego
trudno bedzie dnia szostego.

Wszystko może zdarzyć się za nim padnie Amen...

Minoł cały tydzień
niezadrżała ziemia,
ale jeszcze jest niedziela.
Jeśli swięcie wierzyć,
że się wsyztsko zmienia
do siodmego dnia stworzenia

Wszystko może zdarzyć się za nim padnie Amen...

10. Kamień

Patrzyłam okiem łaskawym
Całe zło
Zabawnie było
Małe
Dawałam siebie w jałmużnę
Tylko tym
Którzy pokornie z boku
Stali

Tak dobrze pamiętam ten dzień
A nie umiem
Do nieba powrócić i świat
Zrozumieć
Tak dobrze pamiętam ten dzień
A nie mogę
Los ma wobec mnie inny plan

Chronić nie tylko siebie
Wszystkich nas
Od głodu, ognia i wojny
Chciałam
Gdy wycelować w swe serce
Miałam już
Ktoś mi wytrącił z ręki
Kamień

Tak dobrze pamiętam ten dzień
A nie umie
Do nieba powrócić i świat
Zrozumieć
Tak dobrze pamiętam ten dzień
A nie mogę
Los ma wobec mnie inny plan

11. Alice

Widzę świat jak przez szybę
Wszystko trochę na niby

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Ja osłaniam własnym ciałem
Nawet mały fragment marzeń
Myśli wolne i codzienne
Wszystko co się chroni we mnie

Kurz osiada na szybie
Widzę teraz już mniej wyraźnie
Z ulgą od niej odrywam oko-
Wroga wyobraźni

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Ja osłaniam własnym ciałem
Nawet mały fragment marzeń
Myśli wolne i codzienne
Wszystko co się chroni we mnie

Siadam do szyby tyłem
Co ma być to mnie nie ominie
Gdyby był koniec świata
Wolę tego nie widzieć

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Ja osłaniam własnym ciałem
Nawet mały fragment marzeń
Myśli wolne i codzienne
Wszystko co się chroni we mnie

12. Wiem

Wiem jak to trudno jest zrozumieć,
że wciąż się oddalić nie umiem
na dłużej niż jeden krok choćby oderwać się
wiem, że powinnam cię uwolnić,
lecz choć to szaleństwo bezdomne
to ja wciąż nie umiem bez ciebie zapomnieć się

to takie proste i tak nieuchronne jest
a w jednej chwili możemy pogubić się

przecież nic nie może trwać bez końca
przecież stracę wzrok patrząc pod słońce,
lecz ja wciąż nie umiem inaczej choć bardzo chce

to takie proste i tak nieuchronne jest
a w jednej chwili możemy pogubić się
to takie proste i tak nieuchronne jest
a w jednej chwili możemy pogubić się

13. Wiem (instrumentalny)

14. Zona (remix)

Najbliższe koncerty

25.10.2017 - Puławy
08.11.2017 - Wrocław
09.11.2017 - Poznań
10.11.2017 - Piła
11.11.2017 - Toruń
17.11.2017 - Płock
18.11.2017 - Legionowo
25.11.2017 - Warszawa
26.11.2017 - Kraków
01.12.2017 - Bielsko-Biała
05.12.2017 - Radom
16.12.2017 - Gomunice

Gościnnie:
3,4,5.11.- Lublin, spektakl "Boogie Street"
11.12 - Warszawa, Gintrowski
14.12 - Toruń, Ciechowski
 

szczegóły >

 

Partnerzy

sekrety piękna
EPSILON Multimedia